Tułowice (woj. opolskie): klasa 2B świętuje z „Postaw na rodzinę!”

30 maja 2012

– Święto Rodziny to impreza, jakiej dawno nie było. Mała hala sportowa zmieniła w tym dniu swój wygląd i przeznaczenie. Wypełniał ją tłum gości w radosnych nastrojach i bardzo różnorodny wiekowo – opowiada Urszula Kosińska-Bardon, koordynator kampanii „Postaw na rodzinę!” w Tułowicach.

Gdyby nie ogromny, kolorowy napis „ŚWIĘTO RODZINY”, to trudno byłoby dociec, co sprowadziło tu wszystkich. Były dzieci zupełnie maleńkie; były takie w wieku przedszkolnym i starsze. To z pewnością rodzeństwo naszych gospodarzy. Pozostałą część gości, zwłaszcza panie, trudno rozpoznać, która jest już babcią, a która mamą. Niektórzy dostojni goście przyjechali z daleka, z innych gmin i miast, a nawet województw- tak bardzo kochają swoje wnuczęta. „Witam pięknie wszystkich gości na bardzo ważnej uroczystości. Dzisiaj ŚWIĘTO RODZINY, siostry, brata, mamy i taty, babci i dziadka. Dla Was wszystkich ten program bogaty, bo przecież rodzina, to najlepszy wynalazek na świecie. Zaraz się o tym przekonacie, jeśli jeszcze o tym nie wiecie.”- tak powitała gości Wiktoria.

tul1

Dalej już niemal strumieniem płynęły ciepłe, czułe słowa o rodzinie, o dziadkach i rodzicach. Montaż słowno- muzyczny uświetniły absolwentki Gminnego Zespołu Szkół, starsze koleżanki- Asia i Magda, śpiewając znane i mniej znane piosenki tematyczne. Były łzy wzruszenia, łzy szczęścia i rzęsiste brawa. Rodzice aktywnie włączyli się w obchody ŚWIĘTA RODZINY i przygotowali słodki poczęstunek, aby w przerwie kawowej dzieci mogły chwile odetchnąć i zebrać siły do dalszych popisów artystycznych. Po przerwie wychowawczyni i pani pedagog przedstawiły prezentację multimedialną, w której dzieci kończyły zdanie „Lubię wracać do domu, bo…”. Wypowiedzi były różne, jak różne są dzieci. Niektóre bardzo przemyślane, inne humorystyczne, ale wynikało z nich, że są przytulane, zauważane, doceniane- po prostu kochane, bo tak, jak „kwiat potrzebuje słońca, aby być kwiatem, człowiek, aby być człowiekiem potrzebuje miłości”.

tul2tul3

Ostatnim punktem programu były wierszyki, piosenki i dialogi o rodzeństwie, rodzinie, o domu- wszystko w języku angielskim. Większość gości niewiele lub nic nie rozumiała, ale wszyscy z podziwem, a rodzice z dumą, przysłuchiwali się umiejętnościom językowym i wokalnym. To przecież tylko dziewięciolatki, a tyle z siebie dali… Na zakończenie, przy dźwiękach piosenki „Cudownych rodziców mam”, dzieci wręczały kolorowe, papierowe, własnoręcznie wykonane kwiaty. Warto było spędzić czas w tak serdecznym gronie. Na marginesie dodam, że razem z rodzinami klasy 2B świętowali: p. Wójt, przedstawiciele Rady Gminy, Pełnomocnik Wójta ds., rozwiązywania problemów alkoholowych, Dyrektor TOK-u i inni.

Relacja: Urszula Kosińska-Bardon